Witamy Was na naszym „RANCHO”

„Na pocątku wsędy byli górole, a dopiero pote porobiyli się Turcy i Zydzi. Górole byli tyz piyrsymi „filozofami”. „Filozof” – to jest pedziane po grecku. Znacy telo co: „mędrol”. A to jest pedziane po grecku dlo niepoznaki. Niby, po co mo fto wiedzieć, jak było na pocątku? Ale Grecy to nie byli Grecy, ino górole, co udawali greka. Bo na pocątku nie było Greków, ino wsędy byli górole.”

ks.J.Tishner

Kiedy dwadzieścia sześć lat temu nasi rodzice przeprowadzili się z Zakopanego na wieś, do Zębu – najwyżej położonej miejscowości w Polsce, żartobliwie stwierdzili, że przenoszą się na Rancho. I tak też zostało. Dzisiaj nazwa Rancho jest już oficjalna. Dom wybudował nasz dziadek, teraz mieszkamy w nim my.

A my to: gospodyni Ela (kobieta pełna uroku, sprawiająca, że wszystko wygląda pięknie), gospodarz Marek (specjalista od spraw technicznych, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych), Aneta (zootechnik zbawiający świat) i Agnieszka (operator koparki z ambicjami przebudowy Zakopanego). My – to ciepła, wesoła, pomocna rodzina i tak traktujemy wszystkich gości przestępujących przez nasz próg.

Jesteśmy unikatowi i taki też jest nasz dom. Wszystko co w nim znajdziecie wykonaliśmy lub odrestaurowaliśmy sami, a można tu znaleźć mnóstwo cudów! Począwszy od balii z kwiatami, starych nart, czy ręcznie wykonanego łapacza snów. Wykańczając pensjonat dołożyliśmy wszelkich starań, żebyście czuli się tutaj jak u siebie, wygodnie i przytulnie.

Pokoje z łazienkami w których będziecie mieszkać pozwolą Wam odpocząć po dniu pełnym atrakcji, a tych nie brakuje w Zakopanem i okolicy o czym nie omieszkamy Was poinformować!

Przyjeżdżając do nas możecie cały dzień szaleć na nartach, ponieważ najbliższe (trzy) wyciągi narciarskie są zaledwie 150m od waszego pokoju, a jeśli zdecydujecie się przejechać dwa kilometry będziecie mogli skorzystać z dwóch stacji narciarskich (Harenda i Suche) – uprzedzamy Nasi Goście mają tam zniżki !, później damy Wam dobrze zjeść (nasz pensjonat jest obsługiwany przez świetny catering oferujący domowe śniadania i obiady), a na miły koniec dnia możecie wyskoczyć na grzańca do góralskiej Karczmy 50m od nas!!! Kuszące prawda?

Jesteśmy jednym z nielicznych przybytków na Podhalu oferującym swoim gościom Kartę Tatrzańską upoważniającą Was do korzystania ze zniżek właściwie wszędzie gdzie się da!!! Jednym słowem: przyjeżdżać i szaleć!!!

Koniecznie przejrzyjcie naszą ofertę (znajdziecie tam wszystkie informacje dotyczące pensjonatu) i obejrzyjcie zdjęcia (obrazujące stan faktyczny, nie będziecie niczym zaskoczeni kiedy przyjedziecie).